Józefa i Adam Janikowie

Moi dziadkowie Adam i Józefa Janik poznali się w Niemczech, podczas wojny, na przymusowych robotach.

Tam też pobrali się i urodziło się ich pierwsze dziecko – syn Tadeusz.

W 1945 roku, zaraz po wojnie, przyjechali do Sierakowa na Dolnym Śląsku, do rodziców dziadka. Tam byli około dwóch miesięcy. Babcia zachorowała i musiała zostać w szpitalu. Zaraz po tym dziadkowie przyjechali do Łeby. W Łebieńcu i Stęknicy mieszkała rodzina mojej babci – rodzina Nieboraków.

Po przyjeździe do Łeby dziadkowie otrzymali dom przy ulicy Nad Ujściem 10. Dom był ruiną, więc przez pewien czas mieszkali u państwa Babiarz na ul. Kościuszki.

Dziadek pracował w Urzędzie Miasta, a później w Spółdzielni Pracy Przetwórstwa i Rybołówstwa Morskiego „Rybmor” w Łebie. Z zawodu był budowniczym, specjalność – murarstwo. Dziadek był tak zwaną „złotą rączką”. Stawiał piece kaflowe, kuchnie, kominki, wykonywał hydraulikę. Dawna fontanna w parku przy Skwerze Rybaka także była dziełem mojego dziadka.

Babcia zajmowała się domem, przydomowym gospodarstwem i dziećmi. W sezonie letnim wynajmowała pokoje.

W 1947 roku urodziły się dziadkom bliźniaki: Ryszard i Genowefa. Ryszard zmarł po 4 tygodniach. W 1949 roku urodził się syn Wacław, a w 1951 roku – moja mama Elżbieta.

Dziadkowie przeżyli ze sobą ponad 50 lat.

Babcia zmarła w lutym 1998 roku, a dziadek w maju 2013.

Obecnie w domu przy ul. Nad Ujściem 110 mieszka córka Elżbiety – Joanna z mężem i synem.