Łeba, 1967 rok, pogrzeb Heleny Kijaczko.

Rodzina Kijaczków

W 1956 roku do Łeby przyjechała razem z synem Czesławem moja prababcia Helena Kijaczko. Rok później dołączył do nich mój dziadek – Mieczysław Kijaczko.W kolejnym roku przyjechała siostra mojego dziadka Weronika Klimowicz ze swoją rodziną.W Łebie mieszkała już najstarsza siostra dziadka – Leonarda Wincewicz.

Rodzina Kijaczko przyjechała z Moszni, gmina Szydłowice, powiat Wołkowysk. Dziś wieś ma nazwę Siemionowo i znajduje się w granicach Białorusi.

Prababcia Helena zajmowała się domem. Dziadek Mieczysław pracował w Państwowym Gospodarstwie Rybackim jako mechanik, kierowca, kowal, spawacz i tokarz. Potem przeszedł do Spółdzielni Pracy Przetwórstwa i Rybołówstwa „Rybmor” i zatrudnił się jako rybak. Pracował 13 lat na jeziorze Łebsko i 16 lat  na morzu.

Mój tata Piotr od urodzenia mieszka w Łebie, a mama Elżbieta pochodzi z Lęborka.